Siostra Krzysiowa

zajaczekPo byciu razem prawie 2 lat, w ko?cu pozna?am w niedziel? siostr? Kota. Ca?? sobot? sp?dzili?y na wyszukiwaniu prezentu dla jego siotrzenic. Dla starszej Patrycji (lat 10) i m?odszej Karolinki(3 miesi?ce – dziecko które w ko?cu nie okaza?o sie s?oni?tkiem ze wzgl?du na to ?e jego wujek Kot nie wiedzia? czy ju? sie urodzi?o!) które ju? czuje ?e b?d? moimi ulubienicami, bo przecie? od czego? sie ma ciocie :D Tzn od rozpieszczania hihi.

Po 3h chodzenia po sklepach zabawkowych ( a wierzcie mi odwiedzianie tego typu miej?c w szale przedswi?tecznym to koszmar) znale?li?my pi?kn?, puchat? grzechotk? w kszta?cie Tygryska i ogromny 36 elementowy komplet do rysowania ( pisaczki, kredki, pastele olejne, kredki ?wiecowe, farbki pastelowe… do teraz bym oszala?a ze szcz??cia jakbym co? takiego dosta?a:)) Dzieciaki si? cieszy?y z prezencików. Chocia? po ?linieniu sie karolinki nie mo?na zbyt du?o jeszcze wyrózni? ;)

Siostra Kota te? bardzo mi?a i wida? ?e z bratem chcia?aby mie? wiecej wspólnego ni? ma w tej chwili. Eh jak to moje Kocisko nie dba o stosunki rodzinne. Mam nadzieje ?e uda mi si? to zmieni? i bedziemy utrzymywa? stosunki z rodzinka.

Kolejne wyzwanie to poznanie mamy Kota.


About this entry