Ostatnie tygodnie
Nasze ostatnie tygodnie obfitowały w wiele zdarzeń – oczywiście. U nas nigdy spokój i ciągle „przemarsz wojsk”. Krzyś po maturce, my z ojcem urządziliśmy biuro – otworzyliśmy je – i już minął miesiąc naszej pracy. W tej chwili pracuję jako CMS Supporting Officer w firmie ROS i głównie przebijam się przez dokumentacje z całego świata w różnych dziwnych językach. Właśnie jestem na etapie zastanawiania się czy na papierach można przenieść jakąś chorobę. Taka paczka z Iranu – co może mieć w środku – aż strach pomyśleć.
* * *
Co do mieszkania to budowa wciąż w ruchu. Przynajmniej już nie takim ślimaczym jak wcześniej – więc wygląda na to że jak obiecali kończyć na koniec sierpnia to tak będzie. Liczymy we wrześniu na parapetówę
* * *
W minionym miesiącu miałam też szansę poćwiczyć ostro angielski. Najpierw przyjazd szefa z Cheddar – Davida – i szkolenie z standardów ISO po angielsku. Potem tydzień z szefem z USA – szkolenie dotyczące naszej pracy, no i oprowadzanie po mieście, kolacje itp. A potem ślub siostry na którym pojawiło się około 30 szkotów. Pod koniec wesel było mi już wszystko jedno czy mówie po angielsku czy po polsku
(fotki ze ślubu w galerii )

About this entry
You’re currently reading “Ostatnie tygodnie,” an entry on Krych Blog
- Published:
- 07.30.07 / 11am
- Category:
- mieszkanie, prywatne






No comments
Jump to comment form | comments rss [?] | trackback uri [?]