Przeprowadzka

Zaczynamy powoli pakować nasze rzeczy do pudeł. Jeszcze tylko pomyśleć, jak optymalnie się przeprowadzić i kiedy opłaca się wprowadzić.

Uhm! Ja tak tego nie lubię, tego pakowania się. Mam nadzieje, że strach ma wielkie oczy i nic więcej. To całe załatwianie transportu, noszenie, przenoszenie, dźwiganie, rozpakowanie, układanie. Dostaję powoli pierdolca, który mnie paraliżuje.

Chciałbym po prostu już tam mieszkać.


About this entry